A więc Tak .. Mam na imię Darcy i właśnie zaczynam nowe życie.
Rodzice kupili mi Mieszkanie w Londynie więc odetnę się od pępowiny.
Właśnie jadę na lotnisko. Pożegnanie z rodzicami było trudne,lecz dałam radę.
Lot do Angli wydawał się wiecznością. Jak tylko wylądowaliśmy,wybiegłam z samolotu jak poparzona,każdy patrzył na mnie jak na idiotkę. Nie dziwię się. Ludzie przestali patrzeć się na mnie gdy tylko weszłam do łazienki. Obmyłam twarz i ruszyłam dalej.
Wsiadłam do taksówki,podałam adres i ruszyliśmy w drogę. Od zawsze chciałam mieszkać w Londynie,to moje marzenie od urodzenia. Może stać się tu wszystko .. nawet rzeczy niemożliwe. To miejsce mnie zmieni .. jestem tego pewna. Rodzice kazali mi uważać lecz Ja wiem swoje i wiem co robić. Mówili żebym unikała imprez i nieznajomych. Ale jedna mała impreza nic nie zaszkodzi .. Jednym słowem C-Z-A-D! .
Gdy dotarliśmy na miejsce ujrzałam małą dzielnice. Zapewne mieszkają tu różne osoby. Na końcu uliczki był mój mały ale za to ładny domek z basenem. W środku było wszystko po mojemu. Chciałam się troszkę rozejrzeć więc na początku postanowiłam iść na małe zakupy do miasta. Zamknęłam dom i ruszyłam wzdłuż ścieżki . Do miasta miałam 10 minut drogi.
Z niezauważenia moja torba wypada mi z rąk. Gdy chciałam ją podnieść,podbiegł do mnie Chłopak i zrobił to za mnie.
-Dziękuje,niezdara ze mnie.-Nadal mam wzrok na ziemi. Po chwili podniosłam wzrok i powiem że jestem mile zaskoczona. To pewien chłopak którego widziałam na lotnisku.
-Widzę że znowu się spotykamy : ).
-Mały zbieg okoliczności. Dziękuje za podniesienie torebki,zamyśliłam się i Mi wypadła.
-Nie ma sprawy,Liam.-Podał mi rękę a Ja z chęcią Ją uścisnęłam.
-Darcy : ). Mieszkasz na tej ulicy?.
-Tak,w tym domku z Niebieskim dachem : ) -Wskazał ręką na dom koło mojego.
-Jesteśmy sąsiadami! : ) Jest tu gdzieś może niedaleko jakiś market? Chciałam zrobić zakupy ale nie wiem co .. jak i gdzie.
No tak .. w sumie nigdy nie mieszkałam w Londynie a tu z dnia na dzień staję się jego mieszkanką . Brawo Darcy!
-Zaprowadzić się ? Mam czas : )
-Nie chcę zabierać ci czasu : )
-I tak nie mam nic do roboty.-Pokiwałam głową na znak że sie zgadzam i ruszyliśmy.
Ja i Liam zrobiliśmy oboje zakupy i nawet się ze sobą zakumplowaliśmy,dowiedziałam się dużo rzeczy o Nim.
Późnym wieczorem zaczęliśmy wracać,przy płocie Liam'a czekała na nas niemiła niespodzianka .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz